Święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego zbliża się wielkimi krokami. W tym roku Industriada jest kobietą. Wydarzenie rozpocznie się 9 czerwca.

Industriada to Święto Szlaku Zabytków Techniki i obiektów z nim zaprzyjaźnionych. To najlepsza okazja do spotkań z pasjonatami techniki i historii. Jest to jeden z najważniejszych europejskich festiwali promujących dziedzictwo przemysłowe.

Do obiektów tworzących Szlak Zabytków Techniki dołączyły, w wyniku konkursu, także zabytki zaprzyjaźnione: Fabryka Pełna Życia z Dąbrowy Górniczej, Osiedle patronackie Huty Silesia w Rybniku oraz Przystań Łabędy na Kanale Gliwickim.

Niestety, podczas tegorocznej edycji wydarzenia zabraknie Sosnowca. Mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego będą mogli natomiast odwiedzić czeladzką Galerię Sztuki Współczesnej „Elektrownia” oraz dąbrowską Sztygarkę i Fabrykę Pełną Życia.

Ponadto, na uczestników będzie czekać wiele atrakcji w 44 obiektach w 25 miastach. Katalog tegorocznych atrakcji liczy 517 wydarzeń, 482 są dostępne bezpłatnie, a 65 wymaga rezerwacji.

– Tegoroczne święto Szlaku Zabytków Techniki oferuje ponad 500 wydarzeń, a tylko 7 proc. z nich wymaga wykupienia biletu. Dodatkowo do zdecydowanej większości obiektów dotrzemy bezpłatnym transportem publicznym organizowanym między innymi przez Koleje Śląskie, KZK GOP, MZK Tychy i ZTZ Rybnik. Takie rozwiązania na pewno pomagają w korzystaniu z zasobów dziedzictwa kulturowego naszego regionu – zauważa marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa.

Industriada nigdy wcześniej nie była tak skoncentrowana na kobietach. – Industriada 2018 przypomni mniej znane, kobiece oblicze przemysłu. I choć odbywa się, jak zawsze, w drugą sobotę czerwca, to nie mogła nie zauważyć Dnia Matki. I właśnie dlatego Szlak Zabytków Techniki wspólnie z Regionalnym Instytutem Kultury i innymi partnerami organizują dwudniowy minifestiwal zatytułowany „Tu byłam. Joanna” poświęcony życiu i działalności „Matki Przemysłu”, czyli Joanny Schaffgotsch von Schomberg-Godulla z domu Grycik – informuje Henryk Mercik, członek Zarządu Województwa Śląskiego.

Festiwal osiągnie pełną moc w sobotę 9 czerwca, ale dzień wcześniej, w ośmiu zabytkach, odbędzie się piątkowy rozruch maszyn. To cykl wydarzeń, który powstał na prośbę tych uczestników święta Szlaku, dla których jeden dzień to za mało. Do nocnego świętowania zapraszają zabytki w Bytomiu, Chorzowie, Cieszynie, Gliwicach, Siemianowicach Śląskich, Tarnowskich Górach, Łaziskach Górnych i Zabrzu.

Oficjalna inauguracja odbędzie się w Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. Na finał święta przygotowano dynamiczne widowisko multimedialne w Zabytkowej Kopalni Ignacy w Rybniku, zatytułowane „Kobiety grają industrię”.

Do wszystkich atrakcji dojedziemy, korzystając z transportu publicznego. Do korzystania z kuponów uprawniających do bezpłatnego przejazdu zapraszają Koleje Śląskie, KZK GOP i MZK Tychy. Bezpłatnie zabierzemy się także autobusami w Bytomiu, Tarnowskich Górach, Zabrzu, Częstochowie, Rybniku czy na południu województwa (Bielsko-Biała, Cieszyn, Ustroń, Żywiec).

Skomentuj przez Facebook

2 KOMENTARZE

  1. „Niestety, podczas tegorocznej edycji wydarzenia zabraknie Sosnowca”
    W Sosnowcu większość zabytków przemysłowych wyburzono. Możemy się ewentualnie „pochwalić” przepięknym zagospodarowaniem elektrowni kopalni Reanrd… Niestety ale w Sosnowcu 99% zabytków to budowle sakralne.

  2. Przeglądałem mapkę zabytków Industriady, brak Sosnowca jako najludniejszego miasta Zagłębia to skandal i porażka władz.
    Byłem niedawno w Siemianowicach w tamtejszym parku tradycji, gdzie przepięknie zagospodarowano teren jednej z kopalni, urządzając tam centrum kultury miasta. Katowice równie fajnie zagospodarowały teren po KWK w centrum. Podobnie Świętochłowice, Czeladź i Zabrze. A był ktoś na pięknie odrestaurowanych terenach huty w Ostrawie? Takie poprzemysłowe perełki to naprawdę prestiż, bo odwiedzają je goście spoza regionu. Jedynie władze Sosnowca mają to w D, wolą pakować kasę w stadion dla garstki kiboli lub w Stawiki, o których też mało kto z zewnątrz w ogóle usłyszy. O Sosnowcu jeszcze w latach 90-tych uczono się ze wszystkich podręczników geografii jako o mieście naj, naj, naj, dziś miasto stało się memem i synonimem bandycyzmu, dziadostwa i tandety. Wystarczy wpisać w Google frazę Sosnowiec i zobaczyć, jak nabijają się z nas ludzie z całego kraju (obok lotniska w Radomiu).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here