Przez lata był przetrzymywany na krótkim łańcuchu, przykuty do betonowej rury. Cierpiał na nieleczone choroby. Był najbardziej schorowany i okaleczony z 13 odebranych psów właścicielowi z Trzebiesławic w Dąbrowie Górniczej. W ubiegłym tygodniu znalazł nowy dom.

Dąbrowa Górnicza, Trzebiesławice. To tutaj, na jednej z posesji, przez lata w tragicznych warunkach żyło kilkanaście, a wcześniej nawet kilkadziesiąt psów. Były zaniedbane, zdziczałe, chore. Część z nich, większość swojego życia spędziła na krótkich łańcuchach, mieszkały w betonowych rurach, które miały im zastąpić budy. Wśród nich Hugo, kilkuletni kundelek. Był najbardziej schorowany i okaleczony z 13 psów odebranych 5 stycznia, przez obrońcom praw zwierząt, mieszkańcowi Trzebiesławic.

– Hugo był w tragicznym stanie. Po odebraniu właścicielowi poddaliśmy go natychmiastowej amputacji oka ze względu na potworny ból, który mu towarzyszył od bardzo wielu miesięcy. Teraz jest w dobrej formie, ale w wyniku ciężkich nieleczonych zapaleń uszu nie słyszy. Martwiliśmy się, że nie znajdzie nowego domu ale się udało. Los się do niego uśmiechnął, przygarnęli go Gosia i Mateusz – mówi Anita Chromy, inspektor z OTOZ Animals z Gliwic.

Jak przekazała nam inspektorka z Animals, sprawa psów z Trzebiesławic jest w toku. Inspektorzy OTOZ starają się o sądowny zakaz posiadania zwierząt przez mieszkańca tej dąbrowskiej dzielnicy.

Więcej o tej sprawie tutaj: Dramat kilkunastu psów w Dąbrowie Górniczej. Cierpiały latami [ZDJĘCIA]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here