Dwa obiekty, wiele atrakcji w rytmie pradawnej kopalni i fabryki. Tak było w sobotę, 10 czerwca w Dąbrowie Górniczej podczas tegorocznej Industriady. Na mieszkańców czekało wiele ciekawych atrakcji.

Święto Szlaku Zabytków Techniki zwane Industriadą to wydarzenie dla fanów technologii, historii i dobrej zabawy. Tegoroczna odsłona festiwalu odbyła się w 47 przemysłowych obiektach zlokalizowanych w 28 miastach województwa śląskiego. Każdy z nich przygotował własny program. Wśród nich znalazła się dąbrowska Fabryka Pełna Życia, która jest tegorocznym debiutantem.

Dąbrowski zakład założono na bazie warsztatu kowalsko – ślusarskiego w latach 70. XIX wieku. Następnie został on wykupiony przez Emila Škodę z Pilzna – twórcę marki znanej obecnie na całym świecie. Pod zarządem Škody zakład działał pod nazwą „Dąbrowska fabryka maszyn E. Škoda”.

Dokładną historię tego miejsca można było poznać w minioną sobotę podczas warsztatów rodzinnych, w ramach których uczestnicy wyruszyli w niezwykłą podróż w czasie. Uczestnicy imprezy otrzymali karty obiegowe i uzupełniając ją o nowe poznane fakty z historii DEFUM oraz szczegóły projektu rewitalizacji obiektu, odwiedzali stacje, na których wykonywali określone zadania. Stacje były okazją do poznania historii pisanej rytmem maszyny.

Jednak zanim to nastąpiło. na uczestników czekał występ Miejskiej Orkiestry Dętej. Ponadto w Fabryce Pełnej Życia czekały, pomimo kiepskiej pogody, m.in. zajęcia i zabawy dla całych rodzin, w czasie których poznali przemysłową przeszłość miasta. którym towarzyszyło malowanie na folii stretchowej, konkurs plastyczny malowania na papierze na sztalugach, plener malarski, zajęcia rękodzieła czy bibułkarstwa.

Nie zabrakło także zajęć plastycznych, które były okazją do wykonania unikatowych ozdób i biżuterii industrialnej ze śrubek, trybików, łańcuchów, kabelków czy nakrętek. Zwieńczeniem dnia były wieczorne koncerty. które łączyły dobrą muzykę i industrialne dźwięki.

W innej części miasta, w „Sztygarce” zwiedzać można było kopalniane wyrobiska, ale również ekspozycje muzealne, zagrać w gry historyczne i zobaczyć park militarny Reduta.

Ponadto w trakcie 15-minutowego pokazu „W Industrialnym rytmie silników” przekonać się  można było o możliwości silników spalinowych zainstalowanych w czołgach T 34 oraz transporterze opancerzonym SKOT.

Co warte jest podkreślenia. festiwal jest tak samo atrakcyjny dla osób, które pamiętają jeszcze lata świetności przemysłowych zabytków, jak i dla ludzi, którzy zwykle szukają wirtualnej rozrywki, a nie autentycznych atrakcji.

Skomentuj przez Facebook

1 KOMENTARZ

  1. Bylismy na ostatnie 2 godziny i gdyby nie gburna pani od malowania bluzeczek, która stała tam za karę, zapewne byłoby bardzo miło.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here