W sobotnim meczu 27. kolejki Nice I Ligi, piłkarze Zagłębia Sosnowiec przegrali na wyjeździe z Olimpią Grudziądz 1:3 i spadli na czwarte miejsce w ligowej tabeli.

Po bezbramkowym remisie z Podbeskidziem Bielsko-Biała, podopieczni Dariusza Banasika piastowali fotel lidera. Szybko musieli go jednak oddać piłkarzom Sandecji i by wrócić na szczyt, musieli w Grudziądzu zdobyć trzy punkty.

Nie było to proste zadanie, bowiem piłkarze Olimpii spisują się w tym roku bardzo dobrze. Niestety, potwierdzili to w pojedynku z Zagłębiem i wygrali 3:1.

Początek spotkania należał do sosnowiczan. Po dwóch kwadransach gracze Zagłębia prowadzili 1:0. Tomasz Nowak znakomicie uderzył z rzutu wolnego i bez żadnych problemów pokonał zaskoczonego golkipera Olimpii. Radość w ekipie gości nie trwała jednak zbyt długo, bowiem gospodarze bardzo szybko wyrównali straty. Jakub Łukowski wykorzystał błąd Wojciecha Fabisiaka i popisał się skutecznym uderzeniem z 25 metrów. Kilka minut później gospodarze mogli już prowadzić 2:1. Blisko podwyższenia wyniku był Karol Angielski, ale piłka wylądowała na poprzeczce.

Po przerwie więcej z gry mieli piłkarze Olimpii. Miejscowi prowadzili rywalizację i stwarzali więcej sytuacji pod bramką Zagłębia. W 61. minucie strzał Karola Angielskiego wybronił Wojciech Fabisiak. Kilka minut później blisko zdobycia gola byli Jakub Łukowski i Marcin Smoliński, ale żadna z tych prób nie zaskoczyła golkipera gości.

Wraz z upływem czasu Wojciech Fabisiak miał coraz więcej roboty. Gospodarze konsekwentnie atakowali i czekali na pomyłkę defensorów Zagłębia. W 77. minucie Arkadiusz Najemski sfaulował w polu karnym Marcina Smolińskiego i sędzia podyktował rzut karny. Do futbolówki podszedł Marcin Kaczmarek, ale bramkarz sosnowiczan spisał się na medal i w drugim meczu z rzędu obronił rzut karny.

Gdy wydawało się, że podopieczni Dariusza Banasika wrócą do stolicy Zagłębia z jednym punktem, gospodarze zadali dwa ciosy. Najpierw na 2:1 trafił Marcin Woźniak, a chwilę później końcowy wynik ustanowił strzałem głową Karol Angielski.

– Pierwsza połowa według mnie była w miarę wyrównana, natomiast w drugiej wypadliśmy bardzo słabo. Ciężko powiedzieć, czym jest to spowodowane. W pewnym momencie w nasze szeregi wdarła się duża nerwowość – przyznaje trener Dariusz Banasik. – Spodziewałem się, że po obronionym karnym nasz zespół dostanie wiatru w żagle, ruszy do przodu i przechyli szalę na swoją korzyść. Niestety, tak się nie stało. Zostaliśmy zepchnięci do defensywy i konsekwencją tego były dwie stracone bramki. Z przebiegu meczu, a w szczególności drugiej połowy, zespół gospodarzy zasłużył na to zwycięstwo – dodał.

Po porażce w Grudziądzu Zagłębie spadło na czwarte miejsce w tabeli. Sosnowiczanie mają cztery punkty straty do lidera i jeden do Olimpii. W ten weekend gracze ze Stadionu Ludowego spróbują odrobić straty. Rywalem sosnowiczan będzie Wisła Puławy.

Olimpia Grudziądz – Zagłębie Sosnowiec 3:1 (1:1)

Bramki: 0:1 – Tomasz Nowak (30.), 1:1 – Jakub Łukowski (34.), 2:1 – Marcin Woźniak (82.), 3:1 – Karol Angielski (89.)

Skomentuj przez Facebook

5 KOMENTARZE

  1. Ile jeszcze będziecie pisać o tych marnych kopaczach? Przedwczoraj i wczoraj w Będzinie odbyły się wielkie uroczystości stulecia II LO im. Stanisława Wyspiańskiego. W Radiu Katowice, mówili o tym cały dzień i relacjonowano obchody, a u Was ani słowa. Dlaczego?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here