Niejasne reguły pracy, przerost zatrudnienia i zarobki. Lekarz rekordzista zarabiał w bankrutującym szpitalu około 30 tys. zł. Dariusz Jorg, nowy doradca starosty ds. służby zdrowia zapowiada zmiany w PZZOZ.

Na ostatniej sesji radni powiatowi wysłuchali informacji, które przekazywała dyrekcja na temat tego, co przez lata działo się w PZZOZ w Będzinie. A działo się źle, wprowadzany plan naprawczy żadnej poprawy nie przyniósł, wręcz przeciwnie, wystarczy przyjrzeć się liczbom. Zadłużenie szpitala od 2015 roku wzrosło o 10 mln zł, a strata zamiast się zmniejszać, wzrosła z 4 do niemal 9 mln zł.

Według Dariusza Jorga, doradcy starosty sporym problemem w szpitalu są niejasne reguły pracy i przerost zatrudnienia. Został podany przykład trzech urządzeń – TK, RTG i mammografu, które obsługiwało 30 osób, oprócz tego jeszcze kontrakt do sporządzania opisów mieli podpisani lekarze. Zgodnie z założeniami planu naprawczego, który okazał się nieskuteczny, usługa miała być wyprowadzona na zewnątrz, co pozwoliłoby zmniejszyć realnie koszty. Co więcej outsourcingu nie było a szpital wykonywał zdjęcia komercyjnie, pobierając np. za RTG opłatę w kwocie 40 zł, a koszt wytworzenia jednego zdjęcia wynosił około 100 zł.

– Sporo nieprawidłowości związanych było także z niewłaściwą organizacją pracy. W efekcie lekarz rekordzista zarabiał w szpitalu około 30 tys. zł. Dyrekcja poinformowała, że zlikwiduje takie patologie i doprowadzi do tego, by szpitale w Będzinie i Czeladzi stały się jednym organizmem, a nie były połączone tylko na papierze – informuje Katarzyna Kieras, rzecznik Starostwa Powiatowego w Będzinie.

Powołany niedawno doradca starosty przedstawił nowe założenia, które według niego mają, na przestrzeni dziewięciu miesięcy, doprowadzić do zniwelowania straty szpitala. W czasie sesji zapewnił, że placówka może wyjść na prostą i będzie przeprowadzała inwestycje.

– W ciągu miesiąca nowej dyrekcji udało się wynegocjować z firmą Magellan – głównym wierzycielem długu szpitala – zawieszenie spłaty kredytu na kilka miesięcy, co pozwoli na „złapanie oddechu” – dodaje Kieras.

W planach jest utworzenie Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej oraz odtworzenie zamkniętego oddziału okulistycznego, który przyniósłby szpitalowi realne zyski.
Jaki będzie efekt wprowadzanych zmian, pokaże czas.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here