W niedzielnym meczu 12. kolejki Energa Basket Ligi, MKS Dąbrowa Górnicza przegrał z Legią Warszawa 74:80.

Walczący o awans do play offu koszykarze z Dąbrowy Górniczej podejmowali przed własną publicznością ekipę z Warszawy. Niestety lepsi okazali się legioniści, którzy wygrali drugi mecz z rzędu.

Legia od samego początku była aktywna i po dziesięciu minutach prowadziła już dwunastoma punktami (16:28).

W drugiej kwarcie Michał Gabiński i Cleveland Melvin popisali się kilkoma skutecznymi akcjami, ale to było za mało na ekipę trenera Tane Spaseva. Dzięki późniejszym trafieniom Szymona Łukasiaka i Bena Richardsona MKS zbliżył się jednak na zaledwie pięć punktów. Ostatecznie po pierwszej połowie Legia wygrywała 42:39.

Na początku trzeciej kwarty po trafieniu Bartłomieja Wołoszyna Zagłębiacy zdobyli minimalną przewagę (43:42). Legia odpowiedziała na to serią 11:0 i ponownie kontrolowała sytuację. Po 30 minutach było 62:52 dla gości.

Czwartą część spotkania gospodarze rozpoczęli od siedmiu punktów z rzędu i znacznie zmniejszyli straty (59:62). Zespół ze stolicy nie pozwalał jednak na nic więcej, a w kluczowych momentach trafiali Omar Prewitt i Mo Soluade. Ostatecznie Legia zwyciężyła 80:74.

Najlepszym zawodnikiem gości był Sebastian Kowalczyk, który zdobył 19 punktów, 10 zbiórek i 5 asyst. 15 punktów i 5 asyst dla gospodarzy zanotował Bartłomiej Wołoszyn.

MKS Dąbrowa Górnicza – Legia Warszawa 74:80 (16:28, 23:14, 13:20, 22:18)

MKS Dąbrowa Górnicza: Bartłomiej Wołoszyn 15, Mathieu Wojciechowski 14, Szymon Łukasiak 13, Cleveland Melvin 12, Ben Richardson 12, Michał Gabiński 6, Mateusz Zębski 2, Jakub Kobel 0.

Legia Warszawa: Sebastian Kowalczyk 19, Omar Prewitt 18, Michał Kołodziej 15, Jakub Karolak 15, Morayo Soluade 7, Rusłan Patiejew 4, Keanu Pinder 2, Mariusz Konopatzki 0, Patryk Nowerski 0, Roman Rubinsztejn 0, Dawid Sączewski 0.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE:

MKS Dąbrowa Górnicza traci lidera. Trey Davis opuszcza zespół

Skomentuj przez Facebook

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here