Dąbrowa Górnicza, podobnie zresztą jak część innych miast naszego regionu, nie ma wyróżniającego się centrum. Od kilku lat miasto próbuje to jednak zmienić. Plany są ambitne, projektowane centrum ma być nie tylko najbardziej prestiżowym w regionie, ale i wyróżniać się w kraju.

Miasta naszego regionu ukształtował przemysł. W sąsiedztwie dużych zakładów tworzono więc osiedla w pełni wyposażone we wszystkie elementy życia codziennego. Bardziej jednak niż o estetykę dbano o funkcjonalność. Miało to także wpływ na to, że Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec nie mają do dziś rynków z prawdziwego zdarzenia. Inaczej Będzin, który od średniowiecza aż do lat 70. XX posiadał wspaniały rynek przez wieki będący centrum życia miasta, ale dziś to tylko wspomnienie.

Problemem naszych zagłębiowskich miast są właśnie centra, w których niewiele się dzieje. Niektóre próbują coś z tym zrobić, a niektóre nie.

Tym miastem, które próbuje i do problemu podchodzi kompleksowo jest Dąbrowa Górnicza. Już dekadę temu przeprowadzono badania wśród mieszkańców, którzy stwierdzili, że chcą centrum z prawdziwego zdarzenia. Ponad dwa lata temu postulat zaczął być realizowany. Pod koniec 2015 roku gmina przejęła od Skarbu Państwa blisko 4-hektarowy, atrakcyjnie zlokalizowany teren, po byłej fabryce Defum i rozpoczęło realizację programu Fabryka Pełna Życia.

Ułatwiło to, w znacznej mierze, pozyskanie przez Dąbrowę 4 mln zł od Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju”, na szerokie konsultacje społeczne i przygotowanie dokumentacji dla projektu „Fabryka Pełna Życia – rewitalizacja śródmieścia Dąbrowy Górniczej”.

Chcą przygotować miasto na wyzwania przyszłości

– Z badań dotyczących jakości życia i oczekiwań społecznych wiemy, że poszerzają się potrzeby i aspiracje dąbrowian. Dlatego powinniśmy zaprojektować i zbudować nowe drogi prowadzące przez śródmieście Dąbrowy, które będą stanowiły alternatywę dla już istniejących, zbudować centra przesiadkowe przy dworcach kolejowych, połączyć tunelami komunikacyjnymi obszary znajdujące się z obu stron torów, usprawnić transport publiczny, doprowadzić do zrównoważenia uczestników ruchu, udostępniając przestrzeń w centrum pieszym i rowerzystom, otworzyć miasto na napływ kapitału i rozwój przedsiębiorczości oraz stworzyć nowe, atrakcyjne przestrzenie miejskie – mówi Marcin Bazylak, pierwszy zastępca prezydenta Dąbrowy Górniczej.

Efektem konsultacji dotyczących rewitalizacji centrum jest powstanie społecznej koncepcji funkcjonalno-przestrzennej, której opracowanie Dąbrowa Górnicza zleciła Pronobis Studio. Wspomniana koncepcja, w obszarze Fabryki Pełnej Życia opiera się na stworzeniu przestrzeni, w której znajdzie się rynek, pasaże i amfiteatr.

Na początku tego roku, po przeprowadzeniu analizy postanowiono, że Fabryka Pełna Życia ma być projektem samofinansującym się, dlatego uzupełniono koncepcję o elementy komercyjne.

Miasto zleciło Tomaszowi Hliniakowi opracowanie tzw. koncepcji autorskiej. Chodziło o dobre zbilansowanie i odnalezienie złotego środka pomiędzy atrakcyjnymi otwartymi przestrzeniami publicznymi, zaplanowanymi wcześniej obiektami, a przestrzeniami, które mogą być skomercjalizowane przy jednoczesnym utrzymaniu własności przez miasto.

– W efekcie otrzymano koncepcję, która zawiera spójną ideę, stawia postulat uznania Placu Wolności za centralną przestrzeń Dąbrowy Górniczej, a także najbardziej reprezentacyjną i prestiżową na terenie Zagłębia Dąbrowskiego oraz pokazuje, w jaki sposób wykorzystać potencjał Fabryki Pełnej Życia. Dość wspomnieć, że w koncepcji tej ponad dwukrotnie zwiększyła się powierzchnia użytkowa Fabryki. W sąsiedztwie ulokowano zespół wieżowców, zaproponowano budowę budynku z mieszkaniami dla młodych dąbrowian oraz wiele interesujących obiektów towarzyszących zwartemu zespołowi hal, które mogą zostać wypełnione zarówno pomieszczeniami biurowymi, jak i mieszkaniami – informuje Wojciech Czyżewski, przewodniczący zespołu ds. Fabryki Pełnej Życia.

W koncepcji autorskiej połączono Pałac Kultury Zagłębia i Fabrykę Pełną Życia w jeden zespół urbanistyczno-architektoniczny. Mowa o wielofunkcyjnej otwartej przestrzeni publicznej, wykorzystującej istniejącą w tym miejscu różnicę poziomów. Obejście wokół PKZ (cokół tego budynku oraz dwa ciągi piesze wzdłuż elewacji bocznych) zostały przedłużone w kierunku Fabryki Pełnej Życia i zamknęły obszar dawnych budynków „Defum”.

W odmienny sposób potraktowano także postulat „stworzenia przestrzeni narracyjnych poświęconych historii i tożsamości Dąbrowy Górniczej”. Autor zaproponował m.in. stworzenie parku kieszonkowego, nawiązującego do początków górnictwa w pierwotnej odkrywkowej formie, czy stworzenie na głównym placu miejskim „mapy” z podświetlanych nazw wszystkich dzielnic Dąbrowy Górniczej, co ma podkreślać, że jest to przestrzeń wspólna dla całej Dąbrowy Górniczej – tak samo dla mieszkańców Ząbkowic, Łośnia Gołonoga czy Trzebiesławic.

Konkurs architektoniczny

Obecnie miasto planuje zorganizować konkurs na opracowanie ostatecznej koncepcji architektoniczno-urbanistycznej centrum, ze szczególnym uwzględnieniem terenu Fabryki Pełnej Życia. Do przeprowadzenia konkursu wyłoniono katowicki oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP).

– Przestrzeń Fabryki daje ogromne możliwości, ale też stawia przed architektami nie lada wyzwanie – wykorzystać potencjał obszaru, skomunikować go z nowym centrum przesiadkowym przy dworcu PKP, połączyć w jeden organizm z resztą śródmieścia, uwzględnić oczekiwania mieszkańców, zaprojektować Fabrykę tak, by dało się ją skomercjalizować i wreszcie stworzyć miejsce, które wyróżni Dąbrowę Górniczą na mapie Polski – dodaje Wojciech Czyżewski.

Ostateczny projekt ma być gotowy pod koniec 2018 roku. Później miasto będzie mogło przystąpić do kolejnego etapu – pozyskiwania partnerów i inwestorów strategicznych.

Skomentuj przez Facebook

11 KOMENTARZE

  1. Od Dąbrowy można się uczyć. Zrobili sobie DK94 i zaadaptowali starą fabrykę na coś a’la Muzeum Śląskie w Katowicach. A w Sosnowcu wszystko to, co poprzemysłowe, o czym kiedyś rozpisywały się podręczniki szkolne z geografii, a na czym dziś można by zarabiać i zachęcać do odwiedzin miasta, bezpowrotnie się burzy, zamieniając w tandetę i blaszaki… Brak choć jednego punktu promującego tak duże miasto poprzemysłowe na Industriadzie – WSTYD DO KWADRATU! Tylko czekać na kolejne memy o Sosnowcu, cyt. „już samą nazwą wołającym o pomoc”… 🙁

  2. Nie ekscytujcie się, to tylko przedwyborcza zabawa pt. „kto więcej obieca”. Oczywiście ewentualna realizacja będzie finansowana przez Ciebie, mieszkańcu miasta, więc nikt tu nikomu prezentu nie robi.

  3. Aktualnie w Sosnowcu trwa burzenie Huty Buczka przy ulicy Staszica. Wczoraj widziałem jak z jednej z hal zdarto fragment poszycia ściany z blachy, a pod blachą ukazał się jakiś sporej wielkości malunek przedstawiający hutnika, zapewne z czasów PRLu. Nasza przemysłowa historia idzie w zapomnienie.

    • Barbarzyństwo! Ciekawe, jaki blaszak powstanie w tym miejscu? Setna Biedronka? Lidl? Aldi? Albo jakieś centrum logistyczne lub, co gorsza, jakieś kolejne składowisko syfu zwożonego tu z całej Europy?

      • Podobno mają tam budować… uwaga… OSIEDLE MIESZKANIOWE 🙂

        Teren może fajny, korzystnie położony, ale mam obawy co kryje ziemia na terenie przez tyle lat wykorzystywanym przemysłowo. Gdy po analizach okaże się, że przekroczone są stężenia metali ciężkich to będzie problem.

  4. Do redakcj i innych czytelników, odnośnie składowisk syfu z Zachodu – czy wie ktoś może, co się dzieje na Boleradzu w Będzinie? Od czasu do czasu tamtędy przejeżdżam – przy drodze z wojkowickiego Łęgu do Czeladzi (po prawej stronie, tuż za domami) już od jakichś dwóch lat cały teren jest rozkopany, odgrodzony od jezdni wysokimi wałami (by nikt niczego nie widział?). Niczego tam nie budują, niczego nie wylewają. Gdyby zajrzeć do środka, dostrzec można charakterystyczne kopce ziemi. Ciekawe, czy to kolejny „byznes” jakiegoś janusza, zwożącego do kraju, co popadnie? Przerażające, zwłaszcza, że to nie jest na jakimś uboczu, a tuż obok MIESZKAJĄ LUDZIE!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here