Siatkarze MKS-u Będzin wygrali czwarty mecz w sezonie. Podopieczni Stelio DeRocco pokonali w Sosnowcu BBTS Bielsko-Biała 3:1.

Siatkarze z królewskiego miasta zrehabilitowali się po porażce w Kielcach i w sosnowieckiej hali pokonali zespół z Bielska-Białej 3:1. Na czwarte w tym sezonie zwycięstwo będzinianie potrzebowali 42 minuty.

– Po wpadce w Kielcach koniecznie musimy się zrehabilitować oraz udowodnić sobie i naszym kibicom, że potrafimy grać w siatkówkę. Stać nas na to – mówił przed meczem Rafael Araujo.

Początek pierwszej partii należał do gospodarzy. Będzinianie pewnie rozpoczęli mecz i prowadzili już nawet 10:6 i 15:10. Później zaczęły się schody. Miejscowi przy stanie 24:21 nie wykorzystali setbola i do gry wrócili siatkarze z Podbeskidzia. Goście odrobili straty i gra stała się wyrównana. Mimo to, po długiej walce, będzinianie nie oddali rywalom inicjatywy i wygrali 37:35.

W drugim secie od początku obie drużyny walczyły zawzięcie o każdy punkt. Dopiero w końcowej fazie MKS odskoczył na 22:18. Trener gości Rostislav Chudik poprosił o czas. Na niewiele to się jednak zdało. Gospodarze dyktowali warunki i dzięki celnym atakom Marcina Walińskiego wygrali 25:19.

Po dziesięciominutowej przerwie siatkarze z Bielska-Białej zmobilizowali się i złamali MKS. Goście wzmocnili zagrywki i szybko zdobyli przewagę. Dobrze poczynał sobie Marcin Gacy, a będzinianie bardzo chaotycznie próbowali obronić jego ataki. BBTS wygrał 25:21 i przedłużył mecz.

Podirytowani Zagłębiacy szybko chcieli odkupić swoje winy i w czwartej partii od początku dominowali. Będzinianie nie dali żadnych szans rywalom. Wiele dobrego dla zespołu z Będzina zrobił Rafał Faryna. Nieźle radzili sobie także Bartłomiej Grzechnik i Marcin Waliński. Set zakończył się 25:17, a cały mecz 3:1.

Najlepszym zawodnikiem meczu został Bartłomiej Grzechnik. W ekipie gospodarzy zadebiutował Jan Klobucar, reprezentant Słowenii, srebrny medalista mistrzostw Europy z 2015 roku.

Dla ekipy z Zagłębia było już czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Z kolei bielszczanie śrubują niechlubny rekord porażek w PlusLidze – to ich 9. przegrana z rzędu. Kolejnym rywalem będzinian będzie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (18 listopada).

MKS Będzin – BBTS Bielsko Biała 3:1 (37:35, 25:19, 21:25, 25:17)

MKS: Kozub (4 pkt.), Waliński (22), Ratajczak (11), Araujo (9), Jordanow (14), Grzechnik (11), Potera (libero) oraz Seif (2), Przybyła, Faryna (11), Gregorowicz (libero).

BBTS: Macionczyk (1), Tarasow (7), Gaca (7), Krikun (16), Łukasik (18), Cedzyński (4), Marek (libero) oraz Czauderna (libero), Janeczek (3), Peacock, Piotrowski, Bucki (4), Siek (3).

Sędziowali: Marek Lagierski (Czeladź) i Piotr Król (Katowice).

Foto: Wojtek Borkowski/FOTOBORKOWSCY