Centrum Psychoterapii i Leczenia Uzależnień w Sosnowcu ma nową siedzibę. Od teraz terapie osób uzależnionych prowadzone będą w nowo wybudowanym obiekcie przy szpitalu miejskim.

Pomimo, że temat uzależnień to wciąż dla wielu temat tabu, spotyka on coraz więcej osób, bo uzależnić się można od wielu rzeczy. Do uzależnień i zachowań nałogowych zalicza się m.in. alkoholizm, narkomanię, zaburzenia odżywiania, lekomanię, pracoholizm czy nikotynizm. Coraz częściej mówi się także o uzależnieniu od seksu, zakupów, komputera czy ćwiczeń fizycznych, a to tylko niektóre przykłady.

Doskonale wiedzą o tym pracownicy Centrum Psychoterapii i Leczenia Uzależnień w Sosnowcu, gdzie prowadzi się terapię osób uzależnionych, głównie z terenu Sosnowca. Centrum spełnia kluczową rolę w realizacji gminnego programu przeciwdziałania uzależnieniom,realizując przedsięwzięcia o charakterze edukacyjnym i profilaktycznym. Pracownicy pomagają szczególnie osobom narażonym i podatnym na uzależnienia, a także współpracują z innymi instytucjami, tworząc zintegrowany system wsparcia dla osób z terenu Sosnowca.

– Celem ośrodka jest takie leczenie, gdzie najważniejsza jest poprawa funkcjonowania społecznego i zdrowia psychicznego pacjentów. Centrum pomaga zarówno osobom uzależnionym od alkoholu, jak również narkotyków i od innych czynności, których wachlarz ciągle się powiększa. Centrum prowadzi psychoterapię dla rodzin osób uzależnionych (tzw. współuzależnienie i DDA). Od niedawna przyjmuje także dzieci i młodzież – mówi Damian Zdrada, kierownik Centrum Psychoterapii i Leczenia Uzależnień.

Od niedawna centrum działa w nowo wybudowanym obiekcie przy ul. Szpitalnej 1, gdzie do użytku pacjentów i podopiecznych oddano sale terapii i gabinety,pomieszczenia dla personelu, hol główny wraz z recepcją i szafkami dla pacjentów oraz zaplecze sanitarne. Jest to obiekt, który zarówno prezentuje się na zewnątrz, jak i jest funkcjonalny i przyjazny wewnątrz.

– Chodziło o stworzenie miejsca przyjaznego dla osób uzależnionych. Nie miała to być poradnia przeciwalkoholowa. Celem ośrodka jest takie leczenie, gdzie najważniejsza jest poprawa funkcjonowania społecznego i zdrowia psychicznego pacjentów – tłumaczy Aneta Kawka, dyrektor administracyjno-techniczny Szpitala Miejskiego w Sosnowcu.

W placówce działa też specjalny hostel. To w nim osoby uzależnione w momencie wyjścia z nałogu mogą zamieszkać do momentu, aż ponownie staną na nogi. – Obecnie przebywają tam dwie osoby, po naszej terapii, które są w trudnej sytuacji ekonomicznej, a które poszukują pracy i chcą „stanąć na nogi” – dodaje Damian Zdrada.

Rocznie placówka obsługuje ok. 1300 osób. Są to osoby w różnym wieku, z różnymi problemami. Dotychczas pomoc oni mogli znaleźć w placówce przy ulicy 3 Maja 33. W związku z dynamicznie rozwijającymi się uzależnieniami, rosnącymi problemami pacjentów oraz niewystarczającym zapleczem zdecydowano się na rozwój placówki.

Dzięki dotacji z miasta oraz z Ministerstwa Zdrowia, ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, rozwinięta została oferta leczenia dla osób uzależnionych od hazardu, zakupów, seksu, objadania się i innych zachowań behawioralnych. Budowa centrum kosztowała blisko 2,5 miliona złotych.

Obecnie trwa zakup doposażenia centrum. Całość ma wpłynąć na jeszcze lepszy poziom systemu rozwiązywania problemów uzależnień w Sosnowcu. – Mamy nadzieję, że za kilka lat równie dobrze będzie działał w mieście system przeciwdziałania zachowaniom ryzykownym wśród dzieci i młodzieży. DO tego ma doprowadzić nowo utworzona poradnia pracująca bezpośrednio na rzecz dzieci i ich rodzin, a także współpracująca z instytucjami zajmującymi się opieką i edukacją dzieci i młodzieży – podkreśla kierownik centrum.

Skomentuj przez Facebook

5 KOMENTARZE

  1. Cikawi mnie kogo jeszcze wrzucicie do tego wora uzależnień? Uzależniony od seksu??? To może zaproponować mu pracę w filmach dla dorosłych gdzie połączy pracę z zainteresowaniami i „będzie pan zadowolony”. Tłumaczenie braku kręgosłupa moralnego i osobowości uzależnieniem to nic innego jak akceptowanie dewiacji. Jak długo jeszcze ci nie uzależnieni będą mieli ochotę łożyć (podatki) na utrzymanie tych uzależnionych i tabuna urzędników i terapeutów im nadskakujących? A może jeszcze zacząć leczyć uzależnionych od władzy i koryta polityków, co bardzo ładnie widać ostatnio.
    A i aby mi nikt nie zarzucił, że nie wiem co piszę, to też byłem uzależniony od nikotyny paląc 2 paczki dziennie prawie 20 lat. Ale potrafiłem skończyć palenie wraz z końcem ostatniej paczki i nikt mi nie powie, że się nie da. Trzeba tylko chcieć a psycholodzy, terapeuci i inni, nie bardzo wiedzący za co biorą pensję zaczną szukać nowej pracy.

  2. Ja też przez ok 10 lat palilem papierosy, nie pale od 3 lat. Jednakże proponuję sobie poczytać więcej na temat uzależnień i ich siły w zależności od rodzaju uzależnienia. Gdybyś przedstawić uzależnienie w punktach od 1 do 10 to papierosy uzalezniaja ok 2 do 3, alkohol ok 56 narkotyki „twarde” ok 8-9 hazard też ok 7 więc z całym szacunkiem nie ze stawiaj ich że sobą. Przy papierosa nie ma ( no może poza zwiększonym apetytem i zwiększona nerwowością) skutków odstawienia, w przypadku alkoholu jest delirium, bóle itd a przy narkotykach dochodzą jeszcze wymioty i ból się nasila i to znacznie. Gratuluję rzucenia papierosów i silnej woli ale to jeszcze nie mistrzostwo świata….

    • Gratuluję także wyjścia z nałogu palenia.
      Nie uzurpuję sobie tytułu mistrza świata, ale wpadnięcie w takie czy inne uzależnienie, powodem do przyznania delikwentowi odznaczenia dla „męczennika poszkodowanego przez życie i los” też nie jest.
      Każdy robi to z własnej nieprzymuszonej woli więc cierpi na własne życzenie.
      Zgłębianie tematu uzależnień mnie nie interesuje, ale ciekawe ile punktów w tej skali ma tytułowe uzależnienie erotyczne i jak się wychodzi z tego nałogu?😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here