Pomyślnie zakończyła się próba ciśnieniowa kotła nowego bloku 910 MW, który powstaje w Elektrowni Jaworzno III. To jeden z najważniejszych etapów inwestycji. Jak podkreśla Tauron, zaawansowanie budowy bloku przekroczyło już 60 procent.

Zakończona próba wodna, potwierdzona przez Urząd Dozoru Technicznego to jeden z najważniejszych etapów realizacji inwestycji w należącej do Tauronu Elektrowni Jaworzno III. Jak zaznacza koncern, kolejne kamienie milowe to zakończenie montażu rurociągów systemu pary i wody zasilającej, dostawa urządzeń głównego systemu automatyki (DCS), a także wykonanie mostu skośnego nawęglania.

– Prace przy budowie bloku 910 MW są realizowane zgodnie z harmonogramem i budżetem inwestycji, który wynosi ponad 6 mld zł. Próba ciśnieniowa stanowiła jeden z najważniejszych testów technologicznych tej inwestycji. Jej powodzenie potwierdza wysoką jakość wykonania nowego bloku – mówi Filip Grzegorczyk prezes zarządu Tauron Polska Energia.

Jak podkreślił wiceminister Grzegorz Tobiszowski udana próba ciśnieniowa bloku energetycznego 910 MW to ważny moment w realizacji inwestycji, która obecnie jest na zaawansowanym etapie.

Kocioł ma wysokość 118 metrów i utrzymuje parametry ciśnieniowe o łącznej masie ponad 7 tys. ton.

– Nasz kocioł jest nie tylko jednym z największych kotłów w technologiach nadkrytycznych w Europie, wyróżnia go najwyższa, z dotąd osiąganych, sprawność. Warto też podkreślić, że zaprojektowali polscy inżynierowie i wykonała polska firma – podkreśla Agnieszka Wasilewska-Semail, prezes zarządu Rafako.

Test z 1,5 basenu wody 

Podczas próby kocioł został napełniony wodą i sprawdzony pod względem szczelności przy ciśnieniu wynoszącym 561 bar (ok. 56,1 MPa). W jej trakcie zużyto 984 m3 wody zdemineralizowanej (1,5 objętości basenu sportowego), która była podgrzana do temperatury około 50 stopni C. Dodatkowo, w celu utrzymania temperatury w budynku kotłowni, zainstalowano 10 nagrzewnic spalinowych o mocy 250kW.

Jak zapowiada Tauron, blok w Jaworznie zostanie przekazany do eksploatacji w czwartym kwartale 2019 roku. Formuła realizacji budowy bloku obejmuje podział projektu na kontrakt główny – kotłownia, maszynownia, obiekty IOS – realizowany przez konsorcjum Rafako – Mostostal Warszawa a także 12 gospodarek pomocniczych i towarzyszących.

Mniej zanieczyszczeń

– Nowy blok o mocy 910 MW będzie jedną z najsprawniejszych jednostek tego typu w Europie potwierdzającą, że wysokosprawne i niskoemisyjne elektrownie, wykorzystujące najnowocześniejsze technologie mogą odgrywać istotną rolę w systemie elektroenergetycznym Polski – mówi Jarosław Broda, wiceprezes zarządu Tauron ds. zarządzania majątkiem i rozwoju.

Blok o sprawności 45,9 procent netto budowany jest w technologii węglowej na parametry nadkrytyczne z wyprowadzeniem mocy linią 400 kV, przyłączonej do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Paliwo w większości będzie pochodzić z kopalń Grupy Tauron.
Blok wytworzy rocznie do 6,5 TWh energii elektrycznej, co odpowiada zapotrzebowaniu 2,5 mln gospodarstw domowych.

Jak zapowiada koncern, nowy blok będzie spełniał restrykcyjne norm z zakresu ochrony środowiska, znacznie ograniczając emisje dwutlenku węgla oraz pozostałych gazów emisyjnych. Po zakończeniu inwestycji, ze względu na ponad 10 procent wzrost sprawności w stosunku do bloków oddanych do eksploatacji w latach 70 i 80 ubiegłego wieku do atmosfery trafi o 2 mln ton CO2 mniej, a w ramach wymagań polityki klimatycznej, blok będzie przygotowany pod budowę instalacji wychwytu CO2 ze spalin (CCS ready).

W marcu Tauron podpisał z Funduszami Inwestycyjnymi zarządzanymi przez Polski Fundusz Rozwoju (PFR) umowę inwestycyjną i umowę wspólników określające warunki zaangażowania w realizację budowy nowego bloku. PFR ma zainwestować w budowę do 880 mln zł.

Skomentuj przez Facebook

4 KOMENTARZE

    • W co Twoim zdaniem powinniśmy inwestować?
      W elektrownie wodne? Nie mamy do tego warunków, Norwegią nie jesteśmy, elektrownia wodna we Włocławku to bomba ekologiczna i nikt nie wie jak ten problem rozwiązać.
      W elektrownie wiatrowe? I co chciałbyś mieć taki domek z widokiem na wiatrak? Zdajesz sobie sprawę z tego jak obracające się łopaty wiatraka hałasują? W dodatku u nas jak wieje to na maksa, jak nie wieje o wcale. Skoki napięcia do skompensowania w sieci byłyby ogromne, no chyba, że chcesz korzystać z prądu tylko jak wieje.
      W elektrownie słoneczne? Musiałbyś wiele metrów przestrzeni przykryć panelami, aby dorównać takiemu blokowi energetycznemu jak budowany w Jaworznie, o kosztach nie wspomnę.
      W elektrownie na gaz? Gazu w Polsce mamy niewiele, węgla za to pod dostatkiem. Chcesz uzależnić nasz kraj od importu surowców, a potem ktoś nas będzie straszył, że nam kurek z gazem zakręci?

      Jedyna alternatywa do elektrowni węglowych to elektrownie atomowe, ale w Polsce nieuświadomione społeczeństwo ciągle się ich obawia. To nic, że mają je Niemcy, Czesi, Słowacy, Szwedzi, Rosjanie, Ukraińcy, Węgrzy, a budują Białorusini. Polacy się boją i wolą płacić za prąd więcej…

      • To UE straszy karami za emisję CO2, a mapki zanieczyszczeń powietrza dla Europy, wykonane w sezonie zimowym, wręcz przerażają. Ludzie palą węglem, elektrownie produkują prąd z węgla, w dodatku wysyłając go odbiorcom przez przestarzałe sieci energetyczne, a rząd ma ważniejsze głupoty na głowie (obsmarowywanie polityków, wszczynanie awantur, skłócanie nas ze wszystkimi sąsiadami, miesięcznice, pomniki z PRLu, pomnik smoleński, rozdawnictwo kasy nie tam, gdzie by się przydała, wspieranie toruńskiego pasożyta i tak dalej…). A ile jeszcze trzeba dopłacić z naszych kieszeni do wydobycia tego surowca… Dodatkowo chcą masowo wspierać produkcję ekosamochodów… na prąd… produkowany z węgla :-), przy już dość przeciążonej sieci :-))). Drugiego takiego kraju absurdów nie ma na świecie.

        • Zanim coś napiszesz to zorientuj się trochę w sytuacji. Główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza jest niska emisja, czyli to co ludzie spalają w swoich piecach. Elektrownie opalane węglem (zwłaszcza te nowoczesne), emitują niewiele zanieczyszczeń w stosunku do wyprodukowanej energii dzięki elektrofiltrom. To dlatego tramwaj jest ekologicznym środkiem transportu w porównaniu z autobusem, samochód elektryczny czy też hybrydowy jest bardziej przyjazny dla środowiska niż klasyczny benzyniak.

          Jeżeli natomiast chcesz analizować mapy zanieczyszczeń nad Europą, musisz wiedzieć, że w Polsce przeważają wiatry zachodnie, które przenoszą sporo zanieczyszczeń z terenu Niemiec. Ci właśnie Niemcy, którzy wszem i wobec twierdzą, że zamykają elektrownie atomowe (a w rzeczywistości wygaszają tylko te co muszą, ze względu na wiek) i zamieniają je na wiatraki, aby zrównoważyć skoki napięcia w sieci, muszą utrzymywać wiele elektrowni opalanych węglem, w większości mniej ekologicznym węglem brunatnym podobnie jak nasz Bełchatów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here