Bezbramkowym remisem zakończyło się piątkowe starcie Piasta Gliwice z Zagłębiem Sosnowiec. – Zdobywamy jeden cenny punkt, ale w naszej sytuacji każdy jest ważny – komentuje trener Valdas Ivanauskas.

W pierwszym meczu rundy rewanżowej piłkarze Zagłębia bezbramkowo zremisowali w Gliwicach z Piastem. Bohaterem meczu był bramkarz sosnowiczan Dawid Kudła, który uratował swój zespół przed kolejną porażką.

Oba zespoły zaczęły bardzo zachowawczo. Cofnięci Zagłębiacy czekali na swoją szansę w kontratakach. W 6. minucie na bramkę gliwiczan popędził Alexandre Cristovao, ale zatrzymali go obrońcy Piasta. Kilka minut później na bramkę gości uderzał głową Aleksandar Sedlar, ale minimalnie chybił.

Potem na boisku niewiele się działo. Gospodarze próbowali ruszyć z atakiem, ale niewiele z tych prób wychodziło. Brakowało dokładnych dośrodkowań i składnych akcji. Z kolei piłkarze Zagłębia mieli kilka rzutów rożnych.

W 17. minucie w niezłej sytuacji znalazł się Vamara Sanogo. Francuz został jednak powstrzymany przez Jakuba Czerwińskiego

W 26. minucie zza pola karnego uderzał Joel Valencia, ale jego strzał zatrzymał dobrze ustawiony Mateusz Cichocki. Trzy minuty później swoją okazję zmarnowali goście. Dejan Vokić wyłożył piłkę Adamowi Banasiakowi, ten huknął z dystansu, ale Frantisek Plach był na miejscu.

W 33. minucie zaskoczyć Dawida Kudłę próbował Jorge Felix. Ten sam zawodnik kilka minut później mocno zaatakował, ale piłka odbiła się od jednego z obrońców Zagłębia.

W końcówce pierwszej połowy golkiper Zagłębia po raz kolejny pokazał klasę i po dobrze wykonanym rzucie rożnym przez Toma Hateley’a sparował piłkę nad poprzeczkę.

Druga połowa spotkania rozpoczęła się od groźnej sytuacji pod bramką ekipy ze stolicy Zagłębia Dąbrowskiego. Najpierw Piotra Parzyszka zablokował Dejan Vokić, a następnie napastnik Piasta uderzył obok słupka.

Po godzinie gry mocny strzał z dystansu oddał Aleksander Jagiełło, ale wysłał pikę daleko w trybuny. Cztery minuty później gospodarze mogli wyjść na prowadzenie. Blisko zdobycia gola był Aleksandar Sedlar, ale piłkę sprzed linii bramkowej wybił Żarko Udovicić.

Kilkadziesiąt sekund później gracze Waldemara Fornalika zmarnowali dwie kolejne doskonałe szanse. Najpierw Valencia trafił w poprzeczkę, a następnie skuteczną interwencją popisał się Dawid Kudła broniąc strzał Felixa z pięciu metrów.

W 77. minucie głową groźnie uderzał Michal Papadopulos, ale piłka ponownie przeszła obok słupka. Zaraz potem czeski napastnik miał koleją okazję, ale ponownie chybił. W odpowiedzi huknął z dystansu Adam Banasiak, ale dobrze interweniował Plach.

W końcówce zespół z Sosnowca cały czas się bronił. Robił to skutecznie, bo mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Piast Gliwie – Zagłębie Sosnowiec 0:0

Piast: Plach – Konczkowski, Czerwiński, Sedlar, Kirkeskov, Gojko (58. Jagiełło), Hateley, Valencia, Jodłowiec, Felix (89. Sokołowski), Parzyszek (71. Papadopulos).

Zagłębie: Kudła – Heinloth, Jędrych, Cichocki, Mraz, Wrzesiński, Banasiak, Pawłowski, Vokić (71. Babiarz), Cristovao (91. Milewski), Sanogo (62. Udovicić).

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here