Z huty w Dąbrowie Górniczej wydobywał się różnokolorowy pył, który zaniepokoił mieszkańców. Okazało się, że przyczyną były problemy z wielkim piecem.

Pył nad dąbrowską hutą pojawił się w piątek, 7 lutego, przed południem. Zdarzenie to zaniepokoiło mieszkańców dębowego miasta, którzy publikowali zdjęcia w mediach społecznościowych. O wyjaśnienie przyczyny wielkiego dymu zwrócił się także Zagłębiowski Alarm Smogowy. – ArcelorMittal Poland coś wam wybuchło czy wyłączyliście filtry? – napisano na Twitterze.

Koncert ArcelorMittal Poland, do którego należy Huta Katowice, wydał oświadczenie. – Informujemy, że dziś o godz. 11.24 z powodu braku możliwości zatkania otworu spustowego nr 1 w wielkim piecu nr 2 wystąpiła niezorganizowana emisja pyłowa z tej instalacji – poinformowała spółka.

Natychmiast podjęliśmy decyzję o hamowaniu wielkiego pieca do minimalnych parametrów, co umożliwiło ograniczenie czasu trwania tej emisji do 10 minut. Obecnie analizujemy przyczyny tego zdarzenia, za które przepraszamy – przekazała Sylwia Winiarek, rzeczniczka ArcelorMittal.

Spółka poinformowała o sprawie Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach i Urząd Miasta w Dąbrowie Górniczej. – Prowadzone będą działania służące ustaleniu ilości i składu zanieczyszczeń, wyemitowanych do atmosfery w wyniku awarii oraz ich realnego wpływu na środowisko – dodaje Sylwia Winiarek.

Do zdarzenia w dąbrowskiej hucie odniósł się także prezydent Marcin Bazylak. – ArcelorMittal poinformował nas o niezorganizowanej emisji, której efektem była chmura rudego pyłu unosząca się nad zakładem. Do zdarzenia doszło dziś przed południem na instalacji jednego z wielkich pieców. Niezależnie od komunikatu wydanego przez zakład, informację o zdarzeniu natychmiast przekazaliśmy do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach. Czekamy na reakcje i stanowisko WIOŚ – powiedział Marcin Bazylak.

Foto: Twitter/Zagłębiowski Alarm Smogowy

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here