Głód, cierpienie, niewyobrażalny terror, tak wyglądał każdy dzień kilkudziesięciu tysięcy ludzi, zgromadzonych na terenie będzińskiego getta. Ludzi, których pozbawiono wszystkiego, nawet prawa do godnej śmierci. 75 lat temu rozpoczęła się likwidacja getta, 2 sierpnia odbędą się uroczystości upamiętniające te dramatyczne wydarzenia.

W Będzinie, Niemcy zorganizowali getto na terenie Starego Warpia „Kamionka”. Jak pisze A. Rohnen, wysiedlanie do getta rozpoczęło się jesienią 1942.

Śmierć, głód, cierpienie, niewyobrażalny terror – to codzienność dla kilkudziesięciu tysięcy osób zgromadzonych na tej „wyspie śmierci”, jak nazwali to miejsce mieszkający w nim ludzie. Pozbawieni wszystkiego i wszelkich praw, nawet do godnej śmierci, stłoczeni czekali w kolejce do transportów w jednym kierunku – pieców Auschwitz. Przeżyć to piekło udało się jedynie nielicznym.

Początkowo do Auschwitz wywożono tylko ludzi starszych i chorych, którzy nie byli zdolni do pracy w niemieckich fabrykach. Dlatego, jak podają źródła, do połowy sierpnia 1942 r. z Będzina deportowano „tylko” około 2400 Żydów. Dopiero wtedy nastąpiła koncentracja ludności w jednym miejscu i ostateczna selekcja. Miejscem tym było boisko „Hakoachu”, gdzie 12 sierpnia 1942 roku pod pozorem stemplowania dokumentów rozpoczęła się faktyczna selekcja.

Zdaje mi się, że ostatni raz już piszę. Na mieście obława. Nie wolno mi wychodzić i szaleję w domu (…) Miasto zamiera w oczekiwaniu, a oczekiwanie to najgorsze, co może być. Żeby raz się to skończyło, ta męka, to piekło. Staram się uciekać od tych myśli o jutrze… Wracają jednak jak natrętne muchy. Gdyby można było powiedzieć: umiera się tylko raz…, ale nie można, bo jednak mimo tych wszystkich okropieństw chce się żyć” – pisała w swoim pamiętniku 20 lutego 1943 roku Rutka Laskier, która w getcie spędziła kilka miesięcy.

Czternastoletnia mieszkanka Będzina, której udało się ocalić świadectwo dramatycznych wydarzeń holocaustu na kartkach pamiętnika i o której usłyszał cały świat, nie pomyliła się wiele. Do ostatecznej likwidacji getta Niemcy przystąpili kilka miesięcy później, w sierpniu. Ostatnich 12 tysięcy będzińskich Żydów, a wśród nich Rutka wraz z mamą i bratem, wywiezionych zostało wówczas do KL Auschwitz i tam zamordowanych.

Od tych dramatycznych wydarzeń minęło 75 lat. 2 sierpnia mieszkańcy Będzina upamiętnią ofiary bestialstwa.

– Kolejna już rocznica likwidacji getta rozpocznie się na Placu Bohaterów Getta Będzińskiego o godzinie 9:00, gdzie odczytany zostanie ostatni list z getta, złożone kwiaty pod pomnikiem i zapalone znicze . Z kolei o godz. 10:00 odbędzie się „Marsz pamięci” do dworca PKP– mówi Adam Szydłowski, twórca Dni Kultury Żydowskiej w Będzinie i autor wielu publikacji o historii Żydów.

Organizatorem wydarzenia jest Światowy Związek Żydów Zagłębia i Fundacja Rutki Laskier, a także Jeffrey Cymbler.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Przeżyć na „wyspie śmierci” – historie prawdziwe. Będzińskie getto [HISTORIA]

Skomentuj przez Facebook

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here