O ostatnich zwiększonych emisjach z dąbrowskiej huty, działaniach naprawczych i znaczących inwestycjach, które ograniczą oddziaływanie firmy na środowisko rozmawiamy z Tomaszem Ślęzakiem, członkiem zarządu, dyrektorem ds. ochrony środowiska i energetyki ArcelorMittal Poland.

Mieszkańcy ulic Tworzeń i Gołonoskiej w Dąbrowie Górniczej w ostatnim czasie skarżą się na nadmierną emisję pyłów z Waszej huty. Jaka jest jej przyczyna?

Z powodu bardzo niskich temperatur na przełomie lutego i marca doszło do zamarznięcia elementów urządzeń transportujących pyły w spiekalni, co przełożyło się na zwiększoną emisję pyłu z naszego dąbrowskiego oddziału. Nasze służby techniczne natychmiast rozpoczęły intensywne prace w celu usunięcia nieprawidłowości, by zminimalizować wpływ tego zdarzenia na środowisko zewnętrzne.

O sytuacji poinformowaliśmy również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i Centrum Zarządzania Kryzysowego w Dąbrowie Górniczej.

Rozumiemy zaniepokojenie mieszkańców i bardzo przepraszamy za zwiększoną emisję w tym czasie oraz związane z nią uciążliwości.

Na czym dokładnie polegał problem?

Do transportu pyłów w spiekalni wykorzystujemy sprężone powietrze. Ze względu na mrozy i dużą wilgotność powietrza zaczęło dochodzić do zbrylania się pyłu, co utrudniało jego transport, doprowadzając do zwarć w komorach elektrofiltrów. To z kolei przełożyło się na obniżenie skuteczności odpylania.

Jakie działania podjęliście?

Bezzwłocznie przystąpiliśmy do odmrażania instalacji do transportu pyłu i wyeliminowania zwarć. W prace zaangażowaliśmy firmy zewnętrzne, które wspierały nas 24 godziny na dobę, tak, abyśmy jak najszybciej mogli przywrócić instalację do pełnej sprawności. W dąbrowskiej hucie działają trzy taśmy spiekalnicze. Nasze służby techniczne po kolei zatrzymywały kolejne nitki, aby móc wejść do środka elektrofiltrów chłodni spieku i usunąć usterki.

Czy do takich sytuacji będzie dochodzić już zawsze podczas większych mrozów?

Robimy, co w naszej mocy, aby do takich sytuacji już nie doszło. W 2017 roku rozpoczęliśmy modernizację układu wytwarzania sprężonego powietrza technologicznego. Sprężarki wymieniamy na urządzenia w pełni zautomatyzowane i bezobsługowe, sterowane zdalnie. Poza tym montujemy siedem osuszaczy powietrza.

Całkowity koszt tych dwóch działań to ponad 13 mln zł. Prace zakończymy przed kolejną zimą, bo w listopadzie tego roku. Ponadto wymieniamy dwa z trzech elektrofiltrów chłodni spieku i elektrofiltr węzła przesypowego rudy żelaza i koksu. To koszt rzędu 30 mln zł.

Elementy konstrukcyjne elektrofiltru i rurociągi do transportu pyłu znad taśmy spiekalniczej nr 2. W tle komin spiekalni, który już w przyszłym roku wyemituje znacznie mniej pyłu - fot. mat.pras.
Elementy konstrukcyjne elektrofiltru i rurociągi do transportu pyłu znad taśmy spiekalniczej nr 2. W tle komin spiekalni, który już w przyszłym roku wyemituje znacznie mniej pyłu – fot. mat.pras.

Ile urządzeń odpylających pracuje w hucie w Dąbrowie Górniczej?

Mamy 71 takich urządzeń – 34 elektrofiltry, 25 filtrów tkaninowych i 12 urządzeń mokrych. W ubiegłym roku zatrzymaliśmy w nich ponad 180 tys. ton pyłu. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak wyglądają elektrofiltry.

To ogromne urządzenia, których wielkość śmiało można porównać do wielkości bloku mieszkalnego. Na przykład jeden elektrofiltr taśmy spiekalniczej nr 2, który zmodernizowaliśmy w 2012 roku, ma ponad 30 m długości, 13,5 m szerokości oraz 27 m wysokości. Każdą z trzech taśm spiekalniczych odpylają 2 takie elektrofiltry.

Prowadzicie obecnie duże inwestycje środowiskowe. Jakie dokładnie?

Obecnie w hucie ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej prowadzimy inwestycje, które wkrótce znacząco zmniejszą nasze oddziaływanie na środowisko. Trwa modernizacja systemów odpylania w spiekalni i stalowni.

Także elektrociepłownia należąca do TAMEH Polska (wspólne przedsięwzięcie ArcelorMittal i firmy TAURON) prowadzi duże inwestycje związane z ochroną środowiska: buduje instalację odsiarczania i odazotowania spalin. Łączna wartość wszystkich projektów, które zostaną ukończone jeszcze w tym roku, przekracza 700 mln złotych.

O jakich konkretnie efektach środowiskowych mówimy? Jak realizacja tych projektów przełoży się na komfort życia mieszkańców?

W spiekalni na przykład emisje zmniejszymy ponadsześciokrotnie, a w stalowni moc odpylania zwiększymy trzykrotnie. Wyeliminujemy także emisje niezorganizowane – te, które mieszkańcy czasami widują nad halą tego zakładu. To ogromne i skomplikowane projekty. Proszę pamiętać, że to rozwiązania szyte na miarę, projektowane dla każdej instalacji z osobna. Samo ich przygotowanie, czyli czas do wbicia pierwszej łopaty, to przynajmniej kilkanaście miesięcy.

Dąbrowska huta ArcelorMittal Poland, a szczególnie teren spiekalni, stalowni i elektrociepłowni to obecnie ogromne place budowy, na których codziennie pracuje po kilkaset osób. Rozumiemy oczekiwania mieszkańców związane ze zmniejszaniem naszego oddziaływania na środowisko i chcemy im sprostać. Już w przyszłym roku nasza dąbrowska huta będzie zupełnie innym zakładem w kontekście emisji do powietrza. Prosimy jeszcze o chwilę cierpliwości.

 

Skomentuj przez Facebook

10 KOMENTARZE

  1. I charaszo!
    Ale wziąłby się ktoś za tą kopcącą fabryczkę w centrum na terenie byłej lokomotywowni!
    Niby już mniej żółtego dymu, gryzącego w oczy wypuszczają, ale żeby taki komin fabryczny w centrum?
    Niech się podepną pod CO 🙂
    I żółty (kiedyś niebieski) pociąg ratunkowy obok też jest zagwozdką dla mnie. Czemu oni siedzą w tych wagonach i palą w piecykach? Takie samowary mają na czaj? Czy muszą spalić te zwały drewna, podkładów, które zgromadzili na swoim terenie?

  2. Chętnie dowiedziałbym się dokładnie czym i w jakich ilościach jesteśmy truci. Coż, że emisje zmniejszą sześciokrotnie, jak nie wiadomo co to właściwie znaczy!

  3. robią to z własnej kasy czy z naszej czyli dofinansowanie NFOSiGW? ruszyli sie dopiero jak ich ludzie przyśli a tak dalej by truli do okoła…też mi ochrona środowiska jak po byku

  4. 700 mln złotych nie wróci zdrowia ludzi, którzy mieszkają tu od urodzenia i oddychają tym syfem. Ten artykuł to tylko mydlenie oczu na polecenie z Luksemburga. Jedyne wyjście to zamknięcie truciciela i przywrócenie terenu do stanu poprzedniego (w tym miejscu był las).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here