12 lat lat trwała walka jednego z mieszkańców o zagospodarowanie zaniedbanego placu między ulicami Witosa i Narutowicza w Sosnowcu. W końcu urzędnicy ulegli, a upór zaprocentował.

Pan Jerzy Jałowiecki 12 lat toczył walkę o zagospodarowanie skweru pomiędzy ulicami Narutowicza i Witosa. Przez te wszystkie lata słyszał – „nie da się”, „nie ma funduszy”. Nie zniechęciło go to jednak. Wręcz przeciwnie. Efekt? Po kilkunastu latach urzędnicy w końcu ulegli.

Prace na zaniedbanym placu rozpoczęły się pod koniec ubiegłego roku od wytyczania alejek, już wówczas pojawiły się również rośliny, które cieszą oko przez cały rok. Na placu pojawiły się m.in. graby pospolite, które uformowano w żywopłot. Poza zielenią ustawiono nowe ławki, stoły do gry w szachy, posadzono trawę.

Obecnie trwają ostatnie prace związane z estetyką skweru.

  • Przemko

    Pewnie Górski lub ta była ekipa już miała chrape na ten kawałek placu. Może był już kolejny market lub MC Donalds tu komuś obiecany lub stacja paliw ? A jakby Park zrobili to byłby problem z jego sprzedażą

    • Kazik

      Głupiś. Na tym terenie występowały „szkody górnicze” i dlatego gmina nie mogła inwestować, tylko nikt nie sprawdził, że te „szkody” dotyczą małego wycinka przy ulicy a nie całego terenu, żadnemu urzędasowi na tym nie zależało by to sprawdzić i coś zrobić, lepiej było mowić nie da się.

  • Tom

    Jak można tak koszmarnie malować bloki?! Na takim wstrętnym osiedlu zacząłbym od zmiany koloru elewacji, bo nawet najpiękniejszy skwer tu nie pomoże!

    • Rob

      Na ty wstrętnym osiedlu..są najbardziej drogie i poszukiwane mieszkania Panie Tom..a osiedle tak naprawdę jest Super.(.bliskość parków ..centrum.brak patologii)..mieszkałem na innych..mam porównanie..

    • Kazik

      Słusznie. Zacznij, weź pędzel, kup farby i pokaz co potrafisz :))

  • Z helikoptera

    Walka i upór wtedy są zwycięskie, gdy daje to efekt prawie natychmiastowy. Ale po 12 latach? Nie przesadzajcie. Dwanaście lat temu Urząd „zaplanował” zagospodarowanie i teraz to ON właśnie wygrał tę batalię. Ale dla Pana Jałowieckiego uznanie, przede wszystkim za konsekwencję i wytrwałość.